|
|
| | | |
2009-07-01 22:28
Znowu muszę przyznac rację V. żeby nie kierowac się w terapii tekstami innych psychologów, terapeutów bo może mnie to sprowadzic na manowce. Ta sama zasada obowiązuje w medytacji jeśli jest się prowadzonym przez nauczyciela duchowego - zaznaczam dobrego nauczyciela duchowego!!!!. Efekt tego wsystkiego jest taki , że juz nie wiem jak to u mnie jest z tym egoocentryzmem. Oto skutki moich fochów i braku umiejętności mówienia wprost co mi się nie podoba. Od razu zabieram się za karanie bez wysłuchania winnego. Źródła mojego egocentryzmu należy szukac w dzieciństwie. Jakąkolwiek pomoc oferowaną z mojej strony czy wykonaną czynnośc matka natychmiast krytykowała albo kwitowała zwrotem jesteś egoistyczna. W końcu w wieku ok. 11-13 lat tak się wkurwiłam (pamiętam to doskonale), że przestałam w czym kolwiek pomagac. I tak mi zostało do dzisiaj. Trzeba małą obrażoną dziewczynkę poprosic aby raczyła coś zrobic. Hm, czy teraz niechęc do pomogania nie bierze się też z lęku przed krytyką? B. WAŻNE!!! "Mała nieszczęśliwa dziewczynka" to w rzeczywistości przykrywka dla moje "ZIMNEJ KRÓLOWEJ". Poza tym jeśli chcę się bawic w egocentryzm czy egoizm to i tak środowisko to zweryfikuje.
Napisz komentarz
Nie ma jeszcze komentarzy do tej notki. Dopisz się jako pierwszy.
| | | | |
|
| | | |
"Viena - mieszkanka kosmosu" - to napisał mój kolega G, który specjalnie dla mnie założył ten blog, aby mógł mi towarzyszyć w mojej podróży z Plutona na Wenus. Zapraszam i Ciebie Miły Gościu. Jak długo podróż potrwa? Nie wiem. Herbatkę zdążymy wypić.
| | | | |
|